Krótka historia, jak prawie straciłem komputer

Kolejna witryna oparta na WordPressie

Krótka historia, jak prawie straciłem komputer

20 września 2019 Informatyka i Komputery 0

 

Lato, morze, upał, plaża, piasek. To nie są wymarzone warunki dla sprzętu mobilnego. Jednakże, przestrzegając kilka reguł, nie powinny one ucierpieć. No chyba, że mówimy o sytuacjach nie przewidywalnych, wypadkowych, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. I własnie o tym dziś napisze…

Moje doświadczenie z najlepszym serwisem Apple w Gdańsku

serwis apple gdańskNa piasku leży około dziesięciu kilku osobowych grupek. Spokój. Dobre warunki, aby usiąść wygodnie w leżaku i zacząć retuszować zdjęcia dla klientów.  Po pierwszych kilku zdjęciach, usłyszałem głośne szumy. Przebiły się nawet przez fale dźwiękowe mojego ulubionego kawałka wybrzmiewającego w słuchawkach.  Ujrzałem ogromną grupę kolonialną rozbijającą się kilka metrów ode mnie. „Świetnie” – pomyślałem zamykając programy, aby bezpiecznie uśpić komputer i zmienić miejsce pracy. Niemalże w tym samym momencie, leżałem na piasku, głową w dół, a obok mnie mój komputer. Zajęło mi chwilę, aby ogarnąć, co w ogóle się stało. Grupka chłopaków, zaczęła podbijać piłkę. Nie do końca wiem jak, ale po chwili któryś z nich niefortunnie kopnąwszy futbolówkę trafił mnie prosto w głowę. Otrząsnąłem się. Komputer cały w piasku, ekran wyświetla na przemian zielone i różowe paski. Już myślałem że to jego koniec. Po dłuższej pogawędce z opiekunką kolonii o zachowaniu chłopaków i pokryciu kosztów, wpisuje w wyszukiwarkę hasło „najlepszy serwis apple Gdańsk”. Nie znając tego miasta ani lokalnych przedsiębiorców zdecydowałem się na ten, który plasował się najwyżej w wynikach. Dzwonię i mówię „Halo, czy to najlepszy serwis apple w Gdańsku?” 15 minut po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi, byłem już u drzwi moich zbawicieli.

Szczęśliwie, po dwóch godzinach walki, pracownicy odzyskali mój sprzęt. Przez szybki czas reakcji, piasek nie zdążył wyrządzić dużych szkód. Mój największy problem, czyli ekran, okazał się sprawny. Jedynie, zaistniała potrzeba wymiany taśmy łączącej wyświetlacz z płytą główną. Po solidnej dawce adrenaliny i trzy godziny później, siedziałem już w kawiarni przy plaży, z dala od koloni, edytując zdjęcia dla kolejnych klientów…